poniedziałek, 14 listopada 2016

szlak czyśćca-szlak nepomucena (kontynuacja tematu sekty i hologramów) część pierwsza!

         Kiedy się zaczyna piekło życia? ... nie wiem ... pamiętam od dziecka sektę
i mam zdanie jakie mam ... piekło to nie wiem - ale swędzi po tych opętanych 
religijnie dewiantach. 
         Od lat opisuje na blogu mój konflikt z sektą pedofilek i alfonsami. Wiecie
już o handlu ludźmi i "Przemytniczym Szlaku Karpackim" ... a tu wciąż 
mi się otwiera pamięć i powracają informacje ... okazuje się że sekta 
stosuje na ludziach hologramy ... od głosowych po wszelkiej maści nowoczesne
twory komputerowe. 
Proszono mnie kilka dni temu o opisanie tego co wiem o rzutnikach hologramowych
w ramach historii Europy. 
Potrzebny rys historyczny ... hmmm 
a ja czerpię wiedzę z zapisów na rzutnikach komputerowych ... i moja wiedza 
to relacje i podsłuchane rozmowy "Straszników Mocy Religijnej"; 
dlatego zastrzegam że to informacje analityczne i wiedza którą można traktować
jako legendy związane z religijną dewiacją. 
Mój początek wiedzy czym są sekty zbiega się z śmiercią mojego Taty ... 
zmarł 1980 roku w październiku ... a w listopadzie dowiedziałem się że 
Tato zmarł i trafił do czyśćca ... by poszedł do nieba wytypowali mnie dewianci 
jako dziecko na pokutnika - mam odpokutować za życia sekcie ich zboczenie. 

Pokuta ... sekret sekty ... szlak pątniczy ... o którym mówią legendy ... jeszcze
nie zdążyłem pisać o nim a groźby i szykany sekty bojowników nasiliły się.
Wczoraj hologramami wręcz mi masakrowali umysł i narządy ... mocni są. 
Atak skuteczny ... nie dałem rady pisać ... wywlekali jak sekta wiązała dzieci 
do krzeseł i zmuszali do czynności seksualnych ... grożą mi ... będą szydzić.
Przypomnieli jak szydzili ze mnie "głupi sławuś z jednym jajkiem";
krzyżowali mnie i wyszydzali ... teraz to wyciągną i wyszydzą ... mają nagrane 
jak zmuszali mnie narkotykami jako dziecko do ich zboczonych obyczajów.
Trudno ... niech szydzą a ja piszę o szlaku pątniczym.

Szlak nepomucena - to szlak pątniczy ... hologramy przez wieki były stosowane 
przez sekty na cmentarzach i na plebaniach i w budynkach religijnych. 
Jako broń przeciw ludziom hologramy użyto podobno pierwszy raz na 
"szlaku pątniczym" ... jak to było ... ufff ... 
Nepomucen (Jan - spowiednik) ... został patronem ... zaczęło się to po jego 
śmierci ... ci co mieli się wykupić z czyśćca lub pątnicy wyznaczeni 
przez sektę mieli przebyć drogę-pokutę i zadośćuczynić za przewinienia. 
Kiedy sekta wkroczyła z hologramami na szlak? ... podobno nie w XV wieku 
a po wojnach religijnych w Europie ... podobno od XVI wieku hologramy 
stały się jego bronią ... zasłaniały pątników i wymuszały na nich posłuszeństwo 
zwierzchnikom sekty. 
Jak to działało ... jak i w tym wieku ... pręty elektromagnetyczne* (nazwy 
z gwiazdką są wymyślone przeze mnie ... nie znam faktycznych) ukryto 
w krzyżach stawianych na szlaku co około 50 km ... do wyświetlenia 
hologramu potrzebne są dwa pręty, rzutnik i płyn_hologramowy*; jeden 
już wiecie to krzyż-nepomucen  ... drugi pręt był ukryty w kiju przewodnika
pątników ... płyn był używany na drodze ... i pątnicy szli posłusznie i karnie
zmuszani hologramami do tego co lubią dewianci. 

Szlak pątniczy to nie szlak miłości bliźniego ... to dewiacja ... i dewianci lubujący się 
w sadyzmie z wiekami przechodzili sami siebie ... potrafili wszystko hologramami 
wymusić. 
Ich okrucieństwo było przysłowiowe ... no dobra ... początek i koniec szlaku? 
i tu pułapka ... początek szlaku to wytypowanie pątnika - a koniec szlaku to jego 
śmierć ... dosłownie! 

nim śmierć zakończy karę można posłuchać utworu muzycznego w nagrodę: 



dawniej tego nie mieli ... muzyka? to nie na szlaku ... ale współcześni pątnicy 
mogą posłuchać i przyjrzeć się zwłaszcza scenom na cmentarzu w tym teledysku. 
Warto się zapoznać i z tekstem Megadeth: 
"...If my heart was still alive 
I know it would surely break 
And my memories left with you 
There's nothing more to say 
Moving on is a simple thing 
What it leaves behind is hard 
You know the sleeping feel no more pain 
And the living all are scarred ..." 

Pasuje to do szlaku pątniczego i za co karano ... za miłość i za uczucia; 
blizny życia i złamane serce pątnikom od zawsze towarzyszyły. 
Od początku do końca ... ich piekła na ziemi ...  a sekta potrzebowała niewiele. 
Sadyzm szybko stał się biznesem ... kto się chciał wykupić to płacił ... 
szybko brutalne realia pątniczej drogi nauczyła "grzeszników" - płacisz
to jesteś w niebie i rozgrzeszony ... nie płacisz! to idziesz ... od początku 
do końca. Czyśćiec? wątpię ... to zwykłe zboczenie sadystów obsługujących 
szlak ... grzechy? moje? jakie? sekta jest bezczelna bo bezkarna. Ok, piszę 
o szlaku. 
Legenda mówi o początku szlaku pod Pragą ... a o umownym końcu pod Krosnem
(parafia pod wezwaniem Jana Nepomucena i Iskrzyńska Góra to mityczny koniec). 
Dlaczego umownym i mitycznym końcem to miejsce? podobno jedna osoba przeszła 
szlak pątniczy ... pozostali użyźnili wzgórza na szlaku - czyli końca nie ma. 
Nikt nie przeżył hologramowej drogi pątniczej. 
Hologramy na początku służyły jako "smycz" ... nikt się nie uwolnił podobno ... 
potem jeszcze nie tylko więziły ale i zasłaniały ... co? wszystko? 
zakłamanie, obłudę i oszustwo sekty.    
Z czasem sekcie belzebub podpowiedział myśl: "...wiara przenosi góry" 
Dewiantom wiele nie było potrzeba ... od wtedy pątnik faszerowany hologramem 
stał się darmowym robotnikiem ... co jego wiara przenosiła? ano góry.
Szlak był usiany wzgórzami ... to teren najczęściej pogórza karpackiego. 
Dlatego narzędziami przenosili góry ... 


coś podobnego stosowali z jeńcami Naziści
w XX wieku podczas drugiej wojny światowej ... w Górach Sowich i Sudetach.



Przez wieki kopano i budowano wiele w ramach religijnej dewiacji  ... 
hologramami terenu zasłaniano pracę pątników ... i tak się rozpędzili że 
koniec i początek nie ma znaczenia ... jest kilka nowych lokalizacji 
szlaku pątniczego ... można szlak rozpocząć w Holandii lub Anglii ... a gdzie się 
wędruje? wszędzie ... parafia Jana Nepomucena już nie końcem ... Grecja, Turcja
i inne regiony stały się "szlakiem pątniczym" i przegania się "niewolników" 
na smyczy-hologramowej po terenie Europy. 

***************
kolejny dzień: wtorek - 15 listopad

       Rys historyczny ... miał być ... ale by i wyjaśnić ... szlak pątniczy to jego
Strasznicy - przez wieki ich nazwy ewoluowały ... najbardziej mi znane to:
hieny cmentarne
i wymyślone przeze mnie określenie:
"Posępni Strasznicy Mocy Religijnej"

Strasznicy jak to "stado hien" krążyli od wieków wkoło pątników vel wytypowanych
"grzeszników" do zaszczucia psychicznego. Na szlaku mieli używanie hologramami
XV i XVI wiek to ich początki ... ale po wiekach niewiele się zmieniło ... nawet kilka
dni temu kazali mi opisać ... wydarzenie z jesieni ... po śmierci Taty byłem jeszcze
długi czas szczuty - już wcześniej byłem do "czyśćca" przeznaczony ... moje ostatnie
"krzyżowanie" to około 82 a zaczynali w 73 ... potem już uciekałem
sekcie ... robili pułapki inaczej ... polowali na mnie przez podpuszczanie i wciąganie
w pułapki ... to było prawdopodobnie w 83 roku - jesienią ... hieny cmentarne miały
na cmentarzach swoje drzewa kasztanowca ... pora sprzyjała pułapce ... grupa
dzieci potrzebowała kasztany
                 


a ich pewny kasztanowiec gdzie nikt nie zbierał jego owoców
rósł na cmentarzu. Hieny cmentarny okazały gest
dobroci i pozwoliły chodźcie ... ale ja musiałem iść im
postrącać z drzewa owoce ... inne dzieci już zebrały
te co na ziemi już leżały.
Musiałem zgodnie z hologramową smyczą - poszedłem
i strącałem kasztany rzucając kawałkiem konara (dość celnie
rzucałem - każdy rzut powodował spadanie sporej ilości
kasztanów).
Po latach (kilka dni temu ... w 2016 roku ...????)
sekta mi tu podaje że mnie wtedy ukarali za
"chodzenie po grobach" ... ? hmmm no trudno ...
co się stało?
Wtedy hieny cmentarne gdy rzucałem uderzyły mnie
w kręgosłup hologramem i spadłem z murku okalającego
cmentarz (miał około 180 cm wysokości ten mur).
Kara zasłużona podobno ... cóż? uszkodził mi się wtedy kręgosłup
i uszkodziłem stopę.
Do dziś słucham hien cmentarnych i ich szyderstw i kłamstw ... kilka lat
wcześniej wymuszali skok do wody z wysokości do wody-pułapki ... wcześniej
karali mnie za pedofili z jakimi miałem zatargi ... potem za odmowę
usług seksualnych dla urzędniczek ... wszystko wedle nich to "kara za grzechy"
 jakie popełniłem przeciw sekcie i hierarchii. Trudno.
Wolę ostrzec ... pułapka sekty i ich bojówek - czyściec i grzechy to wynik
prowokacji ... zaproszenie na cmentarz przez hieny oznacza pułapkę,
orzekną profanację grobów i nie ma wytłumaczenia.
Tu nawiązanie do teledysku harfistek ... przypomina mi to sekty prowokację,
zapraszają do scen na cmentarzu w ramach "sztuki artystycznej lub filmowej"
a potem mogą oskarżyć o profanacje ich ideologii i dewiacji.
Hologramami mogą wiele wymusić ... i o wiele potem oskarżyć.
Są Strasznikami i mają rzutniki hologramowe - to bojownicy sekty ... są bezkarni
w fałszowaniu dowodów i fałszywym oskarżaniu ... a są i bezkarni
w egzekwowaniu swoich dewiacji.
Takie bzdury są powodem do katowania przez sektę na "na szlaku czyśćcowym"
a co było przed wiekami?
To samo ... bzdurne wymuszania ... od pyskówki i gierek słownych po wymuszenie
czynów lub słów godnych oskarżenia ... totalna manipulacja.
Potem smycz-hologram i wymuszenia ... od pedofilskich praktyk po gwałty i
okrutne morderstwa i wymuszenia samobójstw ... na szlaku jest wszystko.
Nawet adoptowali "kabałę" i jej falę by ją poprzekręcać i stworzyć piekielną grę
o życie ... vel o dzień życia ... więźniowie hologramowi muszą wszystko
spełnić co religijni dewianci potrzebują ... zbudowano Strasznikom potężną
broń ... enklawy wyjęte przez wieki spod prawa ludzkiego ... to:
 więzienia hologramowe budowane przez wieki.
Tam zwożono wytypowanych "grzeszników" i zakładniczki i ich dzieci.
Szlak pątniczy był historycznie czymś innym gdy go tworzono w XV wieku;
z czasem ewoluował i dodawano mu znaczenia. Wiek XVII i XVIII to
Europa w ogniu wojen domowych i między poszczególnymi królestwami.
Narody i religie były tępione ... sporo patriotów i rodzin znalazło swoje piekło na ziemi
na szlaku pątniczym ... tam władali władcy religijni i potrzebowali taniej siły
roboczej ... a "grzesznik" musiał być tani - on odpokutowywał?! musiał się
wykupić z "czyśćca" ich - czyste kieszenie to gwarant dla pedofilek że ofiara
musi się im podporządkować ... - live is brutal - tu mój dźingielek pisarski.
Poniosło nie tylko fantazją wtedy religijnych ... hologramowe enklawy-więzienia
i szlak pątniczy stał się sporym dochodem ... wykupić się z tego wielu chciało.
Powstały nowe kierunki szlaku pątniczego ... powstały szlaki łączące stolice
ówczesnych potęg, wedle legendy łączyły:
Berlin z Wiedniem, Wiedeń z Petersburgiem i Petersburg z Berlinem ...
a Szlak Nepomucena popadł w zapomnienie ... mogli na nim szaleć dewianci
i po dziś dzień katować wytypowanych.
Kolonializm i niewolnictwo i handel wieków XVII i XVIII sprzyjał rozwojowi
ekonomicznemu feudalnych władców ... potrzebowali tragarzy jedynie ...
przybyła nowa funkcja szlaków ... to nie tylko szlaki pątnicze ... stały się
to też szlaki handlowe i kurierskie ...
kurierskie?
ups ... historia najnowsza ... przełom lat 80-tych ... "solidarnościowcy"
szukają lewych przejść granicznych ... ktoś w Krakowie podszeptuje że
kurierzy mogą skorzystać z starych szlaków ... hieny cmentarne mają umowy
z "komuchami" i chodzą jak chcą po Europie.
Mają hieny oddzielne umowy z każdym krajem. Kurierzy mogą jak przed wiekami
podróżować "po cichu" przez Europę. Cóż? sporo osób wtajemniczonych
wie o enklawach-hologramowych i o tym co tam się dzieje (tradycja nie wymarła
tam ... i to samo robią od wieków: morderstwa, szantaż, prostytucja itp itd).
Kurierzy mogli skorzystać z ich "szlaku pątniczego" który stał się grobem
marzeń wielu ludzi ... czy wiedzieli co ich czeka tam? nie! czy wiedzieli że tam
umierają marzenia hurtowo? chyba nie!
Czasy internowań a wcześniej aresztowań i prześladowań ze strony "komuchów"
spowodował niedobór mężczyzn wśród buntowników  ... pojawiła się
idea: kurierki (co najmniej dwie kobiety było trzeba wysłać).
Do przewiezienia były dokumenty do Holandii i z powrotem ... miały też przywieźć
pieniądze z zachodu Europy.
Dogadali się ... najważniejsze sekret musi być zachowany: hologramy nie istnieją.
Kogo wysłać? bały się ... sporo wiedziano o enklawie-hologramowej; jej konflikty
z żołnierzami polskimi po drugiej wojnie światowej wręcz legendarne ...
odważyły się dwie; może mężatki-patriotki zostawią w spokoju ... pannom
nie odpuszczą - zarżną ... może je nie ruszą.
Wedle legendy kurierskiej ... poszło wszystko dobrze ... dotarły do enklawy
i załatwiły wszystko ... czas na powrót! szczęśliwe bo nie ruszyli ich ... mogły
całe wracać ... daleko nie doszły ... czekał na nie los jaki sekta potrafi tylko
wyegzekwować ... to był budynek na trasie szlaku, czekali na nie ... znam
dwie historie o tym co tam się stało: pierwszą: straszną i jeszcze okrutniejszą drugą.
Wedle pierwszej dorwali je - masakrowali ... i uciekły im w wolność.
Wedle drugiej: dorwali je - zmasakrowali ... straciły zmysły i podobno wegetują
w piwnicach enklawy.
Nie opisze szczegółów, są na rzutnikach hologramowych ... minuta ciszy zamieniona
na dwie puste linie wersów
-
-
Nie pasuje tu - live is brutal. Ja sektę i ich Straszników nazywam "k*rwami";
mnie sprzedali kilkadziesiąt lat później ... system trwa.
Byłem kurierem przy okazji "czyśćca" i misji pątniczej - zboczeniec religijny
mnie skazał ... enklawa miała być moim grobem
za życia i była-stała się ... dlaczego inni? dlaczego one i inne? ale społeczność!
ale religia!
Tfu Tfu tfu.

Co dalej ... podobno przemytnicy odwieźli: i dokumenty, i pieniądze.
resztę przemilczę ... chyba coś napiszę o wieku XVIII i XIX.
Wtedy mordowano nie nazywając tego pomocą i domagano się za to
wdzięczności.
Zwykłe niewolnictwo bylo i wcześniej i później:
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/niewolnictwo;3947597.html

http://anarchizm.net.pl/historia/niewolnictwo-i-narodziny-kapitalizmu

a na szlaku pątniczym i jego następcach pojawił się port ... docelowy port
w Rotterdamie ... pątnicy jako tragarze nadawali się ... Szlak Nepomucena
znalazł przedłużenia ... dwa kierunki ... do Rotterdamu albo pod ... nie ważne.
Również północny szlak z Petersburga miał swój-ten sam port docelowy.
Tak powstały w Holandii trzy enklawy-hologramowe: północna, centralna i
południowa. To i ...jak i reszta jest oczywiście ściśle tajna i to nie istnieje ...
rzutniki hologramowe są bronią religijną i bronią sekt.
Wiedza zakazana ... to i wiedza o szlakach pątniczych-przemytniczych
jeszcze bardziej zakazana ... wbrew pozorom i to zasłonią hologramami.
Pranie mózgu jakie mi robią hologramami sporo luk robi ... a jeszcze
sporo pamiętam ... jeszcze możecie się spodziewać opisywania.

***********
czwartek - 17 listopada
       
              Pisanie to trudna sztuka ... to nie tylko walka z "edytorem tekstu"
manipulowanym przez sekty bojówki (Blogger i tak trzeba pochwalić
tu mogę ciut sprawniej pisać jak na FB czy G+ czy to co dawniej w
http://polish.typeit.org/ ) sekta z zemsty gotowa do wszystkiego zwłaszcza
do przeszkadzania ... muszę tu przeprosić czytelników (ci co mają rzutniki
hologramowe mogą sprawdzić ... atak za atakiem wczoraj - co mogą robią
by uniemożliwić pisanie):
wczoraj nie dałem rady pisać, nie dałem rady psychicznie i fizycznie po
praniu mózgu jakie mi zrobili.
Planuje co mam pisać ... i moje myśli i rozważania rozwścieczyły sektę.
Dziś od rana ataki konkretne ... ale próbuję pisać, przełamuje wysiłek:

           Wypada pisać o szlaku przemytniczym i hologramach ... już wiecie
że służą one do zasłaniania i odsłaniania tego co chcą z sekty bojownicy.
Są więzieniem i smyczą hologramy dla skazanych przez pedofilki i sektę.
Przez wieki stały się taką smyczą że dreszcze przechodzą po plecach.
Boli mnie że byłem więźniem i na ich smyczy i tak mało mogłem zrobić
dla ofiar pedofilek i zboków religijnych ... ale choć opiszę to co mi zakazali
wczoraj opisać:
-rys historyczny dokładniejszy jutro w nowej części opisu choć zakazany
- zakazano mi opisywanie nowych technik hologramowych i ich zastosowanie
w pornografii

Brutalny przykład czym jest smycz hologramowa ... i narkotyczny letarg.
Jechałem wtedy na swoje pierwsze nagrania porno do enklawy pedofili,
planowano sporo inicjacji w branży porno i w burdelach.
Sekta miała zlot, bossowie ostrzyli "sprzęt" - inicjacja sporej liczby dzieci się
zapowiadała ... hit: dwie dziewczynki ... mieli kręcić film o ich przygodach
seksualnych i grę komputerową montować.
Dostały najnowszy gadżet: ubrania i bieliznę hologramową. Dwie opiekunki
prowadziły je i uczyły co mają robić ... miały wyszukiwać i zbierać kwiatki
na majtki ... kwiatki były hologramami i ich ubranie też. Kucnięcie i dotknięcie
kwiatka majtkami powodowało że hologram przenosił się na ich majtki.
Zabawa? - wedle opiekunek: tak. Gdzie haczyk? to hologramy i w ich systemie
nagrywania były te dziewczynki nagie ... na podstawie tego miano stworzyć
ich wizerunek uśmiechniętych i zadowolonych z takiej gry-zabawy.
Powstał ich hologram ... z drobną zmianą ... mam zły charakter i sekta
nie bez powodu mnie morduje ... narysowałem im na ciele te kwiatki.
Po montażu nie byli w stanie tych kwiatków zlikwidować. Ale i tak to
kontynuowali ... dziewczynki wprowadzono w letarg narkotykami i wprowadzono
w ich ciała nowe hologramy. Ponownie musiały to samo robić i ponownie
aż sekta z nagrań była zadowolona ... szczegóły pominę ... proszono
mnie o jak najmniej szczegółów ... drastyczne ... sporo zła i złych wspomnień
i ja mam ... sam wiem jak sekta manipuluje i żałuje że nie mogłem więcej im
pomóc ... podobno uratowało je pojawienie się tych kwiatków na hologramach
i pedofile i pedofilki nie dały rady wymusić na nich scen z scenariusza gry
komputerowej i filmu porno.

Po co to piszę? By ludzie poznali ich sekret od wieków stosowany na
ludziach-więźniach i na zakładniczkach sekty ... tak od dziecka nie jedna
osoba jest w Europie hologramami zabijana za życia - są niewolnikami
na smyczy hologramowej i szprycowani narkotykami wbrew woli mogą
tylko żałować że sekta jest poza prawem. Nikt i nic nie jest w stanie ich
powstrzymać i zakazać prześladowania ludzi.
Mam zakaz pisania i wskazywania osób ... tu nie opisze opiekunek tych
dziewczynek - znają je i pewnie dzięki rzutnikom może je rozpoznają.
Przepraszam je publicznie że tak niewiele zrobiłem ... sam byłem
naszprycowany i na smyczy hologramowej (stosowano też na mnie
"efekt deja vu" - też broń sekt na "szlaku nepomucena"). Fakt - wybudzam się
sam z letargu i próbuję psuć ich intrygi ... niewiele mogę.
Wtedy gdy doszło do tych nagrań ... zniknął ten budynek w Hoorn; to miało
związek z tym ... i z tym że tam wtedy był zlot ich. Jakieś zjawiska
w pogodzie zakłócały ich pola hologramowe ... w wyniku przedawkowania
narkotyków posnęli ci z sekty i wyniku tych anomalii.
Jednie ja i te dziewczynki nie zasnęliśmy ... i nie działała na nas ich "moc religijna";
Jakoś przetrwaliśmy tamten czas ... mam w pamięci te wydarzenia do ich
dyspozycji ... policja i alfonsi rządzący chronią tych co kręcą pornografie
dziecięcą i niszczą mnie dość skutecznie ... może
w ich systemie będą one miały dowód manipulacji i tego co im zrobiono ...
nawet jeśli sekta mnie uśpi i zamknie w psychiatryku jak planowały pedofilki;
dostęp z rzutników hologramowych będzie zawsze istniał i te wydarzenia
będą dostępne widziane moimi oczami ... i ci co będą potrafili odnajdą
ich relacje z rzutników ... może prawda nie zginie o sekcie i jej zbrodniach.
(moje przejścia z dzieciństwa nie są w tym systemie żadną krzywdą ... z sekty
twierdzą że mi pomagają i to co mi robili jako dziecku to zaszczyt i "dobro"
... pewnie ich tylko ... ale cóż!).
Tamte dziewczyny przepraszam za wtedy ... więcej nie dałem rady!
Pewnie i wy, jak i ja ...jesteście od dziecka wytypowane przez sektę ... przykro mi
że świat taki jest.
Przepraszam też moje dzieci że nie mam jak być Tatą i być z nimi i nie mam
jak ich bronić przed sektą i pedofilami.
Wtedy gdy ci pedofile chodzili byłem szprycowany narkotykami. Niestety
ich "przełożeni" chronią ich.

*****
kolejne opisy szlaku nepomucena w części drugiej pisanej od jutra ... tzn:
spróbuję wieczorem 18 listopada ... a na co pozwoli sekta?

.... cdn ... temat rzeka - ale na dziś tyle ... jakby co to będę pisał i pisał o tym
dopóki Bóg vel "Admini" pozwolą i będą mnie ateistę łagodnego preferować
a nie oszustów bojowników religijnych .... ups - tfu: znaczy oni są wojującymi
ateistami ... znaczy się tak sami nazywają ... 


wtorek, 8 listopada 2016

oszuści-mordercy! sekta! hologramy! - część 2

wtorek - 8 listopad

             Poprzednią część zakończyłem opisem testowania nowoczesnych łączy
między rzutnikami hologramowymi a komputerową bazą danych hologramów:
głosowych, zapachowych, postaci itd.
Obiecałem nową część bo jest co pisać ... a sekta manipuluje moją pamięcią i próbuje
mnie kontrować, to i warto zostawić wiedzę ludziom ... znaczy zostawić chcę
to co wiem i pamiętam ... na dziś:
sekta kontruje hologramami głosowymi i wymuszeniami ... spora część się nie nadaje
do opisu na blogu, to: pornografia i szyderstwa i wymuszenia seksualne.
Ale i potrafią być dziwni obsługujący hologramy ... lubią mi grać nie tylko na nerwach
i wymuszać samobójstwo ... lubią przeszkadzać zawodowo ... dziś zaprezentuje
ich humor ... wszedł we mnie hologramem postaci z sekty bojownik i najpierw
w trakcie pracy nad rysunkiem podmienił ołówki graphitint (inny kolor ważna sprawa),
gdy po chwili wybudziłem się z letargu zauważyłem inny kolor i zmieniłem
na powrót - straty niewielkie i dziwne, nie mam nawet jak się ich wyczynem
pochwalić ... jednak drugi przypadek mam udokumentowany ... a ci co posiadają
rzutniki hologramowe mogą sprawdzić powstawanie rysunku i jakim hologramem
mnie uderzył w rękę by zrobić rysę na kartce papieru ... dziwni są ci z sekty, ale
skoro to zrobili to opisałem




rysa po uderzeniu hologramem
w moją dłoń; osoby z rzutnikami
mogą sprawdzić jak to robią 














to dziś ... wracam do historii ... dziwnej i okrutnej; sekta to dobrze zorganizowana
maszynka do mielenia ludzi ... dbają nie tylko by przestępstwa czynić ... dbają
i o alibi swoje ... fałszują rzeczywistość nagrywając na rzutniki wydarzenia
po przestępstwie tak by pierwsi mogli oskarżać swoje ofiary.
Tu by przykład: historia "Waldków" będzie dobra.

"waldki" - osoby niepełnosprawne często z wadami genetycznymi!

po co ich stworzono? ... alibi dla sekty ... opisywałem w opowiadaniu o
mieszalni genów jak bossowie sekty-burdelu by znaczyć kobiety zapładniali
je genami od "waldków" (link poniżej)

mieszalnia-genow-opowiadanie-proza.html

sztuczka jest cwana, takie osoby są manipulowane przez sektę i uzależniane
narkotykami (lekarki współpracujące z sektą często stosują terapię na nich:
narkotyki jako lek).
Wywożą takich do enklaw w Anglii, Holandii, USA i zapewniają innym
alibi; znam z praktyki historię:
Matka "Waldka" w ramach sekty skorzystała z puli genetycznej jaką oferowali;
urodziła go już w Polsce, jako z wadami genetycznymi był sekcie potrzebny
do okrutnej praktyki ...
nowe technologie i informatycy z paru korporacji umożliwili im nową
zabawę okrutną ...
gra komputerowa pornograficzna i film pornograficzny z udziałem
"Waldka" (niepełnosprawny był przedstawiany tam jako Down, choć ma
jedynie wady genetyczne innego typu).
Jego przygody i rywalizacja z innymi miała być pokazem możliwości sekty.
"Waldek" trafił do enklawy ukrytej w Holandii, tam wywożono sporo ofiar
pedoli z Polski ... trafiały tam do burdelu i musiały odpracować sekcie
inwestycję jaką w nich sekta poniosła.
Mieli pozować do hologramów. Nagrywano ich w wielu sytuacjach życiowych.
Niestety, te osoby nie było poinformowane że enklawa i budynki są
przygotowane pod hologramy i ubrania już sekta potrafi preparować i nie są
widoczne w odpowiednich kamerkach do rzutników hologramowych.
Mężczyźni i kobiety ... musieli przełykać gorycz niewolnictwa wobec sekty,
brali udział w ich spektaklach. Główni oprawcy i organizatorki mieli alibi
to i nie było ich.
"Waldek" oficjalnie był trzy lata w Holandii, w rzeczywistości przywożono go
tylko na kilka tygodni do nagrań pod hologramy; jego hologram służył
jako alibi dla innego Waldka-Waldemara ... ten był zdrowy i normalny ale
bardziej nadawał się do orgii seksualnych i gonienia ofiar ... nakładał
na siebie jego hologram by być nierozpoznawalnym. Oficjalnie na
nagraniach to gania za ofiarami i bierze udział w orgiach
"Waldek-niepełnosprawny".
Tu mi się przytrafiło być w ramach niewoli wobec sekty świadkiem takiego
ganiania ... biegał za dziewczynką "Waldek" i szydził że będzie jej
pierwszym klientem w burdelu, jest już przeznaczona ... akurat byłem
w pobliżu (można to sprawdzić z mojej pamięci, ci co mają rzutniki to mogą
to zrobić); zdenerwowało mnie to i stanąłem w obronie dziewczynki
mogła mieć z 12 lat najwyżej ... ja go widziałem bez hologramu, dlatego
moja ostra pyskówka z mendami gorlickimi nastąpiła ... oni mnie
oskarżali o dyskryminowanie niepełnosprawnego, a ja ich opieprzyłem
że to normalny gość, przecież widziałem go. Ci się wściekli ... sprawdzili
nagrania i zaczęli się za mną kłócić ... znów zepsułem im nagrania.
To był mój drugi wyjazd do enklawy sekty ... pierwszy: 3,5 dnia ... drugi
wyjazd miałem na 3,5 miesiąca i ... trzeci najważniejszy miała mi sekta
zorganizować na 3,5 roku ... miałem brać udział w sesjach sekty i być
filmowany pod hologramy by sekta mogła mnie zniszczyć i wyszydzić
publicznie. Sekta mściła się na mnie szprycując mnie narkotykami i
psychotropami "na zanik pamięci" ... potem prali hologramami w kręgi
uszkodzone i w głowę; dopiero niedawno zacząłem się wybudzać
i przypominać te wydarzenia.
Sporo działałem instynktownie i zgodnie z przepowiednią klech z seminarium
przemyskiego ... przewidzieli nawet że się będę wybudzał z letargu i psuł
ich knowania, to i tak doprowadzą do końca intrygę.

Niedawno szydził jeden z "Waldków" ... na nic moja obrona tej dziewczynki,
trafiła potem wedle niego do burdelu i był jej pierwszym klientem;
nawet zaszła w ciążę i ją usunęła bo miała urodzić niepełnosprawne dziecko.
Nie wiem! ja znam inną historię;
byłem wtedy 3,5 miesiąca w enklawie ... kilka razy stanąłem w jej obronie
gdy "Waldek" ją ścigał ... miała siostrę, tamta miała inne przeznaczenie w sekcie;
ale były dość rezolutne jak na swój wiek i bystre; gdy nastał dzień przeznaczenia
w sekcie podali jednej narkotyki i substancje podniecające.
Zadowoleni z sekty szykowali już sprzęt do nagrań ...a tu ... zong;
siostra jej przyszła po mnie i zażyczyła sobie mnie jako kierowcę bym z nimi
pojechał ... boss sekty był naćpany i nie kapnął się o co chodzi i dał mi samochód
i kluczyki ... byłem do ich dyspozycji ... zgodnie z moją tradycją zepsuliśmy
im "wydarzenie dnia"; szukały nas podobno wszelkie służby sekty, nie znaleźli
nas!
Jako ofiara pedoli z dzieciństwa nauczyłem się pewnych sztuczek ... w dorosłym
życiu nie zawsze pomagają ... ale im wtedy pomogło ... kilka razy musieliśmy
pomóc jeden z dziewczynek gdy środki psychotropowe działały na nią;
mam opisać - hologram głosowy usłyszałem ... no nie wiem ... nie lubię się
 popisywać ... to by było "not fair" wobec tamtych dziewcząt ... hmmm
... nie opiszę ... ci co chcą znajdą na rzutnikach hologramowych.

Wiem tylko że sekta się potem wściekła na mnie, znów im zepsułem
pornograficzną sesję; gdy wróciłem do Polski obrywałem od urzędników i
sekty straszliwie ... zemsta ich była bolesna i podła ... godna tego systemu
i rządzących w nim alfonsów i sutenerek.
Tam "Waldek" szalał na całego ... sporo powinniście znaleźć z nim filmów;
sekta ma na tyle ofiar ... i podobno bez problemu znaleźli mu inne dziewczynki.
Spotykam w Gorlicach zarówno tego i tego "Waldka" ... reszta "Waldków"
podobno ściga i prześladuję wciąż tamte dziewczynki - obecnie kobiety - napuszczają
na nie swoich najlepszych zwyrodnialców ... to co je nauczyłem podobno
przydało się i są po mnie drugie znienawidzone przez sektę.
Tu w Gorlicach matka "Waldka" wciąż mnie prześladuje z bojówkami sekty,
mszczą się.
Ale nie żałuję, mam od niedawna piękne wspomnienia.
Mam nadzieję że te dziewczyny też niemile wspominają sektę i ich burdel.
Mnie wciąż łamią psychicznie i mszczą się ... dla was (Y).

Waldki to cała grupa osób; w Krośnie i okolicach kilku i wkoło Gorlic też sporo.
Ten najważniejszy chyba ma tu w regionie kryjówkę.
Nie chcę dużo pisać ... sekta mi proponuje napisanie książki
o tym jak mnie szkolili w transie i wymusili te pobyty: 3,5 dnia - 3,5 miesiąca;
3,5 roku.
Dlatego poczekam z resztą opisów ... tak czy inaczej sekta stosuje hologramy
do tworzenia niezłych przekrętów na ludziach.
Wbrew pozorom "Waldek" byłby normalny, jego niepełnosprawność to tylko
ograniczenia fizyczne; niestety sekta i lekarki które go szprycują narkotykami
są bezwzględne i okrutne i skutecznie go niszczą.
Dał mi znać tylko kiedyś że żałuje że pomagał prześladować tamte dziewczynki.
Już nie muszą być jego księżniczkami ... okazuje się że tak sprany psychotropami
i okaleczony od dziecka przez sektę niepełnosprawny ma sumienie i lepszy mózg
od "normalnych" zboczeńców z sekty.
Zrozumiał że zrobił coś źle ... i żałuje ... a sekta
nadal szydzi i organizuje kolejne przekręty na ludziach. Przykre to wszystko.
Alfonsi i zboczeni urzędnicy są gorsi od ich tworu "Waldka".
Niestety tu przykre najbardziej jest to ... tamci mają alibi - są nietykalni.
Ostatnio mi nawet w twarz szydzą miejscowi ... ci co kręcą filmy porno dzieciom
i wymuszają na takich jak ja i innych ofiarach sekty swoje "obyczaje" - oni są
dobrzy ...
a tak naprawdę są tak dobrzy że wywieźli do enklawy kilkuset "Waldków",
bili rekord z "Jolką-tą od kubka" ... to było za czasów "3,5 dnia" misji ... sporo
 ich w sekcie.
Oficjalnie ich nie ma ... istnieją jedynie filmy porno z nimi ... główni organizatorzy
typu "klan D..ów-Sz..ów" "klan Pal.....icza" "klan Li..tów" "klan Sta....wiczów"
są i tak poza zasięgiem zwykłych ludzi ... sądy i urzędnicy są po ich stronie,
 to i nie ma co liczyć na litość czy zwykłą uczciwość ... to wszystko sekta.

***************************
środa - 9 listopad

             Trudno pisać o "Waldkach", ich rola w sekcie spora ... w każdej
miejscowości objętej działalnością sekty ... było kilku "Waldków"; oprócz
roli "rozpłodowej pełnili rolę "komputerowej sieci".
Sekta oferowała im jako niepełnosprytnym* komputery spreparowane.
Przekierowania i aplikacje umożliwiały stosowanie nawet w portalach
internetowych rzutników hologramowych. Pojawiające się niczym
hologramy wpisy to częsta praktyka ... i to: pełna kontrola dodatkowego
komputera z możliwością bezkarnych ataków hakerskich.

Szybko cwaniaki z korporacji internetowych przyłączyli się do sekty,
liczba klientów sekty zapewniała sporo osób jako uczestników "testów"
i odbiorców oprogramowania.
Co czynili w sieci i w realnym świecie trudne do opisania ... nie wiem od czego
zacząć ... znów chyba od alibi dla bojówek sekty ... dzięki przekierowaniom
zboki z sekty mogli włamywać się do "Waldków" komputerów i korzystać
z ich adresów ID ... IP ... itd.
Rzutniki hologramowe umożliwiały podgląd na klawiaturę i co się robi ... pełna
manipulacja ... znali tak hasła do wszystkiego, włącznie z uruchamianiem
komputera. Alibi doskonałe dla bojówek sekty ... mogli robić sporo w sieci
zanim faktycznych zlokalizowali (podobno jeszcze nie przyłapano faktycznych
użytkowników komputerów "Waldków"... podobno nawet "para-władze" celowo
nie chcą).
Ważne co ... ano to: wracam do nagrań hologramowych ... wszystko służy
szantażowi i eliminacji świadków przestępstw sekt.
Dziś mnie rozśmieszyli atakiem hologramem głosowym ... podobno
zdradzam techniki operacyjne jakiś służb bardzo specjalnych ... hmm
to zmienię na dziś wieczór temat i opiszę coś humorystycznego co to są te
techniki operacyjne ... hmmm ... przy okazji ogłaszam dla ludu
taki nowy kierunek "dziennikarskie foczki" ... były "kaczki" i inne to by się
przydało ... treść wydarzenia wam wyjawi jak się "fotoreporterzy-dziennikarze"
poświęcili dla służb bardzo specjalnych ... może zasłużą od ludu na
"dziennikarskie foczki" (przypomnę są: morsy, lwy morskie, foki i wszelkie
mają samców i samice)

Tytuł: "dziennikarskie foczki"

miejsce akcji: planeta ziemia, kurort, plaża
czas: było upalnie ... oj upalnie
osoby: ciii ... tajne służby i dziennikarskie-foczki i dwie młode kobiety

To było nie-hologramowe lato ... upalne, gorące i co by nie było pełne atrakcji.
Atrakcją tej akcji agentów były dwie kobietki, atrakcyjne i to bardzo.
Odwaga agentów-specjalnych ograniczała się do walki z uroczą częścią
społeczeństwa do stosowania hologramów - ale jakich ... wow.
Super gadżet:
hologramowe znikające elementy garderoby ... wow ... cudo operacyjnej
techniki agentów. Lubili to ... wręczanie prezentów udając sponsorów
i producentów. Jakże łatwo skusić ludzi na taki prezent: modny ciuch, gustowny
i z wyższej-półki*.
Nasze dwie kobietki wchodziły w dorosłe życie to i prezenty brały ... nikt
im nie mówił o technikach operacyjnych specjalnych agentów ... to i cieszyły się.
Upalne lato ... a tu prezenty ... ciuchy i stroje kąpielowe i stroje do opalania się.
Nie przeczuwały pułapki ... one żyły w innym świecie ... skąd mogły wiedzieć
że to specyficzne polowanie.
Cieszyły się bardzo z prezentów i przy pierwszej okazji wystroiły się na plażę.
Ruszyły śmiało i zaczęło się ... plażowanie.
Nieopodal oddział dziennikarskich-foczek oczekiwał pod wodą na to jak
na zbawienie (podobno w zimnej wodzie - nie postoi długo).
W wyniku działania urządzenia demagnetyzującego (nie jestem pewny dokładnej
nazwy) na hologramowy strój ... stało się to o czym marzyli ... stroje do opalania
zniknęły ... zakotłowało się w głębinach, pojawiły się tajne-techniki i rozpoczęło
zbieranie materiałów fotograficznych. Cóż! jaki system - takie służby specjalne -
i takie sesje fotograficzne przez nich organizowane ...
podobno do dziś jest legenda w oceanie wśród koralowców o możliwościach
agentów-dziennikarzy ... zazdroszczą
tego co potrafią agenci-specjalni pod wodą ... a koralowce potrafią sporo,
warto obejrzeć dla zrozumienia koralowców filmu o rafie koralowej i ich
systemie rozmnażania się.

Tu jako narrator chciałem bossom przypomnieć, można hologramy stosować
też jako zasłony ... a można im było jakąś ambonę widokową nad wodą
wybudować od strony morza ... i zasłonić hologramem z widokiem morza
 i tła widzianego z plaży ... mieli by lżej dzielni agenci ... a tak tylko odsłaniać
 potraficie, a nie zasłaniać.

Akcja podobno była owocna, materiał obciążał młode kobiety o obnażanie się
itp itd ... dalszej części akcji specjalnej nie zdradzę ... może jeszcze hologramy
krążą po ich sieci i trwa akcja specjalna.
Żal mi jedynie dzielnych agentów ... dziennikarzy-foczek ... ponoć nieźle się
wymoczyli ... niestety widziałem ich materiał ... przykro mi że
musiałem oglądać skutki użycia tajnych technik operacyjnych.
Tamte kobiety nie wiem czy dały się potem szantażować takimi fotografiami.
Jako mężczyzna przepraszam za to co robią tamci ... ale to agenci specjalni.

-------------------

uff nie opisałem wszystkiego co wiem o tamtym wydarzeniu ... sekta
hologramami głosowymi mi zręcznie przeszkadza; no i miałem dylemat:
nie mam pozwolenia tamtych kobiet na pewne opisy ... nie lubię
odzierać ludzi z intymności ... to ohydne co im się robi a bałem się przekroczyć
granicy dobrego smaku w opisie wydarzenia.

-----------------
Podły jest system ... i pomyślałem o innym wydarzeniu z października, chyba
początek ... ten rok, a skutki narkotyków jakimi mnie szprycują okropne ... wciąż
mam problemy z datami ... mylenie to ich specjalność ...ale ważny jest opis.
Sekta przy okazji remontów chodników w Gorlicach uruchomiła całe połacie
ulic pod rzutniki hologramowe. Mogą już sporo ... pomimo szykan i prześladowania
wyszedłem z "laską inwalidzką" na spacer. Drobny obchód ... pomimo bólu
przy chodzeniu staram się poruszać ... chodzę! :) ... idę i mam zaraz
wojnę z sekty bojówkami, mijają mnie, dają do zrozumienia ... a ja swoje: idę.
Przy okazji żartuje z nich ... oni używają aplikacji telefonicznych i sprzętu
hologramowego. Ja akurat złapałem rozmówcę z rzutnika (mogą się ze mną
łączyć) i udaję że mam najnowszy sprzęt techniczny. Mijam kilku z bojówki
i śmieje się że ja nie muszę mieć aplikacji i telefonu ... szok, ale ich podrażniłem;
podobno awanturę zrobili w centrali-bazie sprzętowej że mi dali nowszy gadżet
 a im nie ... ale wtedy ważne było to że idę; minęła mnie kobieta.
Spokojnie idę za nią i rozmawiam z osobą z rzutnika ... nagle zrozumiałem że
szykuje się pułapka ... kobieta zakołysała biodrami i jej ubranie: spodnie i majtki
okazały się "zaprawione" pod rzutniki hologramowe. Przykro mi było,
dowiedziałem się od sekty bojownika że wzrokiem kobiety rozbieram ... można?
można!
Na chwilę kilka części jej garderoby zniknęło ...
tam gdzie alfonsi i sutenerki rządzą - można.
Kobieta się obejrzała przez ramie i spojrzało szyderczo na mnie ... a może nie
szyderczo ... może wie że sekta oszukuje i manipuluje hologramami?
Mi też wyświetlają co bądź ... wypłukują już kilka lat płyn oczny ... przed oczami
wyświetlają hologramy ... często i nie pomaga zamknięcie powiek; na nich
wyświetla się sporo obrazów ... techniki specjalne i okrutne władzy alfonsów.
Odczuwam je codziennie od dziecka ... hologramy stają się faktem.
Po prawie 50 latach konfrontacji z sektą i jej rzutnikami ... podle się czuję
wiedząc do czego oni to używają ... boli ... wciąż żyje ... ale żałuje że żyje
w takim systemie.


****
12 listopad - sobota
            Hologramy to nie tylko wyświetlane informacje to i ciekawe rozmowy.
No i stało się ... reprymenda od "głosu boga"
- masz napisać sprostowanie!

ups ... ale oberwałem za poprzednie opisy gdzie ujawniłem "tajne techniki operacyjne"
to w kurorcie na plaży to było inaczej ...
No i mam za swoje ... ale mam i refleks i odpowiedziałem:
- napiszcie w komentarzu swoją wersje wydarzeń, macie prawo podać swoje
  informacje; nie usunę, nie musicie się martwić 

szybka odpowiedź
- to ty masz napisać sprostowanie, my korzystamy z komputera "waldka" i 
nie możemy się zdradzić 
- dobrze, w następnym dopisku do wpisu umieszczę to co chcecie 

no i spełniam to co powiedziałem; wedle "agentów" i "dziennikarskich-foczek"
(foki to też odziały "spec" w armii ciii to tajne ... dlatego ci są "foczki", niżsi
w "fali")
tamte wydarzenia były konsekwencją skarg na te młode kobiety, wabiły i prowokowały
samców i musiały być ukarane "sesją" i "wymuszeniem" umożliwiającym ich
posłuszeństwo wobec dziadów z fali.

Cóż? ja tam do dziś mile wspominam jedną z nich... wcale nie było tak źle żeby je
karać za powab i seksapil! ale jakie służby specjalne-religijne taka moralność.
Mam inne zdanie analityczne ... te dwie kobiety od lat były podpuszczane że
tam bossowie uwodzą i podrywają kobiety i potem dokuczają "po romansie";
oni mieli podpuszczanie że to one uwodzą mężczyzn itd ... to wygląda na
konfrontacje dwóch napuszczonych na siebie bojówek w ramach "wojny płci"
lub zwyczajne maskowanie próby inwigilacji i kontroli nad przyszłymi
znanymi osobami przez religijnych zboków (a po cichu .. cii to tajne ... chyba
jakieś "służby-specjalnej troski" chciały zwerbować i przejąć te osoby ...
metody mają niczym Strasznicy Mocy ...hahahaha).

Oberwałem też za ironię że potrafią hologramami odsłaniać widoki a nie zasłaniać.
Tu też ironizowałem ... od wieków hologramy miały zasłaniać i ich przeznaczenie
było inne ... tu proszono mnie o opis "szlaku nepomucena*" pierwszego potężnego
projektu jaki zboki religijne dokonali za pomocą rzutników hologramowych
i dzięki rzutnikom hologramowym nie tylko zasłonili prawdę historyczną.
Z tego co wiem zadają mi nowe tematy bym nie opisał jak używał hologramy
"Florian Konrad" do wymuszeń seksualnych ... dobrze ... nie opiszę ... kobiety
i mężczyźni oszukani przez tego zboka nie mają prawa do prawdy i do
zadośćuczynienia za zniesławienie jakie stosował ten oszust religijny wyposażony
w rzutniki do hologramów.
Temat "waldków*" też podobno śliski i sekta chce mnie czymś zająć innym.
Dobrze ... to od jutra ... zaczynam nowy wpis i temat jaki podsunęliście ...
szlak nepomucena*-szlak handlu duszami ... śladami ludzkiego dramatu i
oszukiwania hologramami.    


... cdn ... kolejne wspomnienia i informacje o działalności sekty dopiszę za kilka dni
w kolejnym wpisie ... jego tytuł roboczy w moich myślach "mit szlaku nepomucena - a
szlak handlu ludźmi i ich duszami".